Instagram

IMG_6019.JPG
Byłam wczoraj w Warszawie na wizji lokalnej w Starych Świdrach, w dawnej fabryce prefabrykatów. Wcześniej biegałam tam w deszczu i po kostki w błocie, ale teraz była tak piękna pogoda do oglądania i fotografowania poprzemysłowych pozostałości, że złamałam się i w końcu… założyłam blogowe konto na Instagramie. Niestety, dopiero po fakcie zostałam oświecona, że tam da się wrzucać zdjęcia tylko z komórki! A ja pstrykam ukochanym Canonem, a nie telefonem. Wygląda na to, że przestałam nadążać za tym wszystkim… Co teraz? Jak żyć?
Pozdrawiam, Wasza Instagramowa Sierotka Monisia<3
PS Poprawka: warto się przyznać do porażki – dostałam podpowiedź, jak rozwiązać problem (dziękuję, Dawidzie!). Serdecznie zapraszam: https://www.instagram.com/sixlettercity/
[Fot. Monika Arczyńska – aparatem, ale nie telefonicznym]
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Reklamy
%d blogerów lubi to: