KRYZYS MNIE DOPADŁ

wracac

Kryzys mnie dopadł. Blogowy. W listopadzie SIX LETTER CITY mają stuknąć piąte urodziny, powinnam już zacząć przygotowania do hucznego świętowania, a tymczasem mam coraz mniej energii, aby pisać nowe posty. W szkicowniku czeka prawie 40 rozgrzebanych wpisów – zamiast je kończyć, od dłuższego czasu na ukochanego bloga wrzucam głównie zdjęcia z wyjazdów. A gdzie opinie o bieżących wydarzeniach i zjawiskach? A gdzie złośliwości pod adresem archichwalipięt i archibufonów?

Myślę, że dużo w tym winy wyprowadzki do biura. Co prawda to właśnie dzięki tej zmianie powoli odzyskuję wolny czas, bo mieszkanie nagle stało się mieszkaniem, a nie pracownią. Jednocześnie straciłam coś, co nazywałam zawsze czasem „pomiędzy”. Czyli tym, co nie jest bezpośrednio związane z projektami albo uczelnią, ale jak najbardziej z architekturą, tyle, że bardziej hobbystycznie. W biurze tak intensywnie zasuwam nad projektami, że pisanie, które kiedyś stanowiło odprężający przerywnik w pracy, teraz wydaje mi się nie na miejscu. Poza tym trochę głupio byłoby mi robić coś „niezleceniowego” przy pracownikach. Z kolei w domu nie mam już ochoty włączać laptopa w innym celu niż obejrzenie serialu. Co robić?

Z jednej strony nie chcę rezygnować z SIX LETTER CITY, z drugiej coraz trudniej mi rozwijać blog. Tym bardziej, że czuję pewien zastój. Nie zostałam Charlize Mystery polskiej architektury, nie zarabiam na blogu (no, czasem wpadnie jakaś książka), liczba stałych czytelników ustabilizowała się. Pomyślałam, że może zamiast blogowania powinnam zacząć vlogować, bo przecież tak bardzo lubię gadać o architekturze. To chyba jednak nie jest mniej czasochłonne od pisania. Pewnie zaczęłabym się porównywać do Radka Gajdy, który zawsze ma idealnie wyprasowane koszule oraz perfekcyjnie ustawione kadry i okazałoby się, że chociaż ARCHITECTURE IS A GOOD IDEA, to SIX LETTER CITY w wersji video już niekonieczne. Przy mojej niechęci do żelazka i porządku może jednak poprzestanę na pisaniu.

Co poradzicie? Zmiana formuły? Uroczyste zamknięcie bloga w dzień jego piątych urodzin? Krótsze, mniej pracochłonne posty? Przerzucenie się całkowicie na Facebooka? Założenie konta na Instagramie? Nawet najbardziej szalone pomysły mile widziane!

[Fot. Łukasz Pancewicz]

Reklamy

3 thoughts on “KRYZYS MNIE DOPADŁ

  1. W takich kwestiach najczęściej ograniczam się do zasady „hej, it’s OK!” 🙂 Nie jest to sprawa życiowa, źródło przychodów i dochodów masz gdzieś indziej itd. Bloga nie trzeba zamykać – ale można zwyczajnie „uszanować” jego cykl życia, powiązany z Twoimi potrzebami, oczekiwaniami oraz możliwościami. Najważniejsze, żeby to co robisz sprawiało Ci frajdę, nie przytłaczało się „przymusem tworzenia”.

    Sam mam na koncie jednego „uśpionego” bloga – miejsce, w którym pisałem intensywnie przez kilka lat i w którymś momencie poczułem, że formuła (jeżeli w ogóle jakakolwiek była) wyczerpała się, nie chcę lub nie potrafię dalej w ten sposób na poziomie, który by mnie satysfakcjonował. Blog nada wisi w sieci i czasami do niego wracam – widzę też, że zdarzają się sytuacje, w których ten lub inny artykuł wypływa po latach, tak jakbym tam zamknął (jak w kapsule czasu) jakiś fragment rzeczywistości – albo została omówiona kwestia, która dopiero po latach stała się w jakiś sposób istotna. Jeżeli nagle poczuję potrzebę napisania czegoś – mam do tego przygotowane miejsce.

    W międzyczasie zacząłem rozwijać inny projekt blogowy, który teraz intensywniej prowadzę i który mnie w jakiś sposób „spełnia”. Nie mogę wykluczyć tego, że to również się kiedyś zmieni. I wydaje mi się, że to właśnie jest takie moje „hej, it’s OK!” na miarę potrzeb i możliwości 🙂

    Pozdrowienia!

    • sixlettercity pisze:

      Dziękuję! To chyba wrodzone poczucie obowiązku tak mnie goni, żeby jednak regularnie publikować. Ale to racja – można blog na chwilę zawiesić, zmniejszyć częstotliwość wpisów i… przestać się tym przejmować. W końcu to nie tygodnik:) Pozdrawiam serdecznie!

  2. Katarzyna pisze:

    moze podcasty? przynajmniej koszuli nie trzeba bedzie prasowac. 🙂 luzne, cotygodniowe przemyslenia + krotka notatka z linkami?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Reklamy
%d blogerów lubi to: