PWN

okladka.jpg

Kilka, a może nawet kilkanaście miesięcy temu Wydawnictwo Naukowe PWN przysłało mi listę planowanych w kolejnym roku publikacji z pytaniem, czy byłabym może którąś z nich zainteresowana. Dwie książki wpadły mi w oko i zdążyłam już zapomnieć o całej sprawie, gdyby nie odebrana wczoraj z poczty przesyłka. Wyciągnęłam z koperty pachnące jeszcze farbą drukarską „Zrównoważone budynki biurowe” pod redakcją Szymona Firląga, wydane we współpracy z Polskim Stowarzyszeniem Budownictwa Ekologicznego. To pierwszy oficjalny patronat medialny SIX LETTER CITY – jakie to kapitalne uczucie zobaczyć na okładce nazwę bloga obok takich gigantów jak A&B czy Builder!

Ucieszyłam się bardzo z tej książki z kilku powodów. Po pierwsze nigdy nie zaprojektowałam żadnego biurowca i chociaż znam ogólne zasady, chętnie doczytam, jak sprawić, aby były bardziej „zielone”. Po drugie moi studenci czasem projektują biurowce – niekiedy na dyplomach, ale przede wszystkim podczas jednego z moich ulubionych przedmiotów na Gospodarce Przestrzennej. Ponieważ opracowują tam także wycenę inwestycji oraz strategię marketingową, często sięgając np. do certyfikacji LEED czy BREEAM, do tej pory bazowałam na wiedzy, jaką udało mi się samodzielnie zdobyć oraz na „telefonach do przyjaciela”, czyli konsultacjach z kolegą, który zajmuje się certyfikacją. Teraz będę mieć w końcu pod ręką pewne źródło. Ale najważniejszy jest jeszcze inny powód: dowiem się, teraz już na 100%, czy latem słusznie dostaję białej gorączki na widok przeszklonych elewacji ogromnych budynków biurowych. Za każdym razem, kiedy przejeżdżam w okolicach największego w Gdańsku centrum biurowego, patrząc na przeszklenia od południa zastanawiam się, jaka jest tam w środku temperatura. I pewnie się nie mylę zgadując, że na tyle niska, aby można tam było wytrzymać w garniturze albo garsonce.

Odpowiedź już niedługo, siadam do czytania:)

 

Reklamy

One thought on “PWN

  1. […] niedawno o patronacie medialnym SIX LETTER CITY nad najnowszą publikacją PWN o zrównoważonych budynkach biurowych. Dzięki długim godzinom na lotniskach  udało mi się w […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Reklamy
%d blogerów lubi to: