Tak trzymać!

Zrobione przy użyciu Lumia Selfie

Ale poranek! Dziś na Politechnice odbyły się prezentacje projektów semestralnych na Gospodarce Przestrzennej. Zajęcia miały eksperymentalny charakter, bo w ramach jednego modułu „Urbanistyka i Ekonomia” połączono trzy zintegrowane przedmioty. Na ogół na większości uczelni wszystkie wykłady i ćwiczenia prowadzone są oddzielnie, więc studentom trudno jest użyć wiedzy i umiejętności zdobytych w ramach jednego przedmiotu w innym. Na dodatek do prowadzenia zajęć rzadko zaprasza się praktyków. Tym razem miało być inaczej – tak, jak odbywa się to w rzeczywistości, w warunkach rynkowych. Urbanista i architekt (czyli ja) prowadzili projekt zagospodarowania śródmiejskiego kwartału w Gdyni. Równolegle ekspertka – praktyk ogromnym doświadczeniem – koordynowała wycenę planowanej tam przez studentów inwestycji, a całość uzupełniały wykłady projektanta z firmy deweloperskiej. Był objazd po inwestycjach mieszkaniowych, ćwiczenia z opracowywania strategii marketingowej, długie dyskusje o stylu życia i potrzebach mieszkaniowych, a nawet spontaniczne telefoniczne konsultacje z fachowcem od certyfikacji LEED. Inwestycja miała nie tylko opłacić się wyimaginowanemu deweloperowi, ale również wpisywać się w urbanistyczny kontekst i zapewnić zgodność z założeniami planu miejscowego oraz zasadami zrównoważonego rozwoju. Kładliśmy też nacisk na elastyczność koncepcji, aby z upływem lat zabudowa mogła zostać dostosowywana do nowych funkcji. Wycena inwestycji pozwoliła na przetestowanie, jak wysoki zysk zostanie uzyskany dla różnych standardów i cen nieruchomości. Niektóre grupy udowodniły, że przy odpowiednio wysokiej intensywności zabudowy śródmiejskie mieszkanie niedaleko plaży, w mieście o najwyższej jakości życia w Polsce, może być dostępne również dla mniej zamożnych nabywców niż finansowe elity. Aby określić optymalną cenę metra kwadratowego, studenci badali między inymi zdolność kredytową gdynian (dla uproszczenia nie braliśmy poprawki na kurs franka;). Najtrudniejsze okazało się spojrzenie na projekt z kilku zupełnie odmiennych perspektyw, sugerujących przeciwstawne decyzje projektowe – nastawionego na zysk inwestora, przyszłego użytkownika czy planisty ustalającego strategię rozwoju miasta. Dużo i poważnie jak na piąty semestr, prawda?

Eksperyment okazał się sukcesem. Pomimo początkowych trudności  – był taki moment, kiedy myślałam, że nic z tego nie wyjdzie – studenci zrobili ogromne postępy i bardzo pozytywnie nas dziś zaskoczyli. Chyba nawet nie obrazili się za nadmiar pracy i „ciśnięcie” do oporu, mimo że rzuty parkingów podziemnych pewnie jeszcze długo będą im się śnić po nocach. Czuję się wyjątkowo  usatysfakcjonowana, bo zobaczyłam dziś, jak wiele udało się osiągnąć w tak krótkim czasie. Uczenie jest super:)

Wasze zdrowie, szanowni studenci, tak trzymać!

[fot. Monika Arczyńska]

Reklamy

One thought on “Tak trzymać!

  1. […] przełomy. Zaczęło się od fantastycznych projektów przygotowanych przez studentów Gospodarki Przestrzennej na Politechnice Gdańskiej – […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: