Lustro weneckie

biennale_notes
Uwielbiam Biennale w Wenecji. Najbardziej za to, że działa jak lustro – nie tylko trafnie odzwierciedla kondycję architektury w danym momencie, ale przede wszystkim skupia się na samych architektach i pozwala im przez chwilę poczuć, że są „najpiękniejsi na świecie”. Tyle, że to często krzywe zwierciadło i odbijający się w nim obraz bywa groteskowy. To jedyna architektoniczna impreza, na której otwarciu są WSZYSCY i gdzie nawet najbardziej uznani projektanci drżą ze strachu, że ich prace pozostaną niezauważone. Rok temu wśród tematów przewijała się partycypacja, projektowanie bliżej użytkownika i społeczna rola architekta – sprawy ważne, mocno na czasie, ale jednocześnie dość przyziemne i mało spektakularne. Chyba w ramach rekompensaty za tę skromność na wernisażach szampan lał się strumieniami, a przebrzmiałe gwiazdy łaskawie pozowały do zdjęć studentom. Warto jednak popatrzeć na to z bliska, żeby choć przez chwilę poczuć architektoniczny glamour, a potem ze świeżą dawką energii wrócić do swoich normalnych projektowych obowiązków.

Kiedy Zachęta ogłosiła konkurs na kuratorski projekt wystawy w pawilonie polskim na przyszłoroczne Biennale, postanowiliśmy zgłosić się z Łukaszem Pancewiczem, urbanistą. Do współpracy zaprosiliśmy Maksa Bochenka, kuratora z Instytutu Sztuki Wyspa. Ustalone przez Rema Koolhasa (głównego kuratora) hasło przewodnie to „Fundamentals”, a wystawy w pawilonach uczestniczących krajów miały interpretować temat „Absorbing Modernity: 1914-2014” i odnieść się do ewolucji modernizmu i architektur narodowych. Skoncentrowaliśmy się na wyjątkowo burzliwej demograficznej historii Polski w tym okresie, a punktem wyjścia dla odniesienia do modernizmu był dla nas cytat z „The City of To-morrow and its Planning” Le Corbusiera z 1929 roku: Statistics give us and exact picture of our present state and also of former states; connecting them with a line so expressive that the past speaks clearly to us, so that by following the development of the curve we are enabled to penetrate into the future and make those truths our own which otherwise we could only have guessed at. 

Naszą propozycję, wraz z kilkoma wybranymi projektami, można zobaczyć w najnowszym numerze NOTESU.NA.6.TYGODNI (str. 106-107).

Reklamy

2 thoughts on “Lustro weneckie

  1. […] i historykiem sztuki, a jednocześnie moim dobrym przyjacielem. Poznaliśmy się przy okazji konkursu na wystawę na weneckim Biennale Architektury i od tamtej pory  sporo wina przelało się podczas […]

  2. […] drugie urodziny SIX LETTER CITY. Wystartowałam dokładnie 5 listopada 2013 wpisem o Biennale Architektury w Wenecji i linkiem do Notesu na 6 tygodni, gdzie opublikowana została […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: